środa, 9 kwietnia 2014

ślimaki


młoda żona nigdy nie rozmawiała o duchowości, co za niedorzeczny
temat, zapytana nie wiedziałaby co odpowiedzieć,
ale kiedy zaczynało padać, to wychodziła przed dom zbierać ślimaki,
żeby nie rozjechały ich samochody

nieświadome niczego ślimaki

gdy był mały, matka wysyłała do na pola, żeby porozmawiał z ryżem,
te rozmowy miały mu pomóc szybciej rosnąć

łaskawy rozgadany ryż

za każdym razem kiedy Mahatma Ghandhi zjadł kęs koziego mięsa
czuł się bardzo źle, nie trawił i kiedy w nocy próbował zasnąć,
wydawało mu się, że słyszy w żołądku beczenie zjedzonej kozy

łkająca z bólu i rozpaczy koza