czwartek, 12 czerwca 2014

arcydzieło


Przez na wpół przymknięte powieki wchłaniałem świetlistość.
I zapach mnie ogarnął, ustało wszelkie wiedzenie.
Nagle poczułem, że znikam i płaczę ze szczęścia.

Czesław Miłosz, Łąka

takie małe arcydzieło zamieszczam.
i za autorem
oczy przymykam
wchłaniam świetlistość
zapach mnie ogarnął
ustało wszelkie wiedzenie
nagle poczułam
że znikam
i płaczę ze szczęścia.