czwartek, 5 czerwca 2014

kropla


czwarty dzień oczyszczania nie różnił się wiele od drugiego, za wyjątkiem użytego sprzętu, dobry ekwipunek to podstawa przy wyczynach ekstremalnych, najlepiej wiedzą o tym alpiniści i nurkowie, w nowo zakupionym worku zacisk do rurki działa bezproblemowo, mogę zamknąć dopływ wody jedną ręką, a w starym i dwie ręce nie pomagały, więc z nowym workiem tej samej pojemności, dwa podejścia, bez szczególnych rezultatów po fakcie, za to obserwuję utrzymujący się spadek wagi, o kilogram, co dowodzi, że ciało ludzkie zbudowane jest w większości z wody.

jestem kroplą.