poniedziałek, 23 czerwca 2014

Małgorzata


Wejdę w stan śmierci spokojnie i bez bólu, łącząc się z Wielkim Umysłem, Pustką, Bogiem chrześcijan i Żydów, i muzułmanów albo Oceanem i znowu stanę na jego brzegu oniemiała z zachwytu nad jego bezkresną nieskończonością.
Małgorzata Braunek, Jabłoń w ogrodzie morze jest blisko


odeszła w inny wymiar czasoprzestrzeni mistrzyni zen, aktorka.
w zeszłym roku spotkałam ją w kultowej knajpie wegetariańskiej wielkiego miasta. siedziałyśmy przy sąsiednich stolikach. nie zauważyłabym jej gdyby nie pewien wielbiciel, niemłody zresztą, który podszedł do niej i przejmującym pełnym niedowierzania głosem zagadnął: Pani Małgorzata?