Leżę
w pokoju hotelowym. Nie ma
nikogo koło mnie. Nikogo
komu mogłabym powiedzieć że mój Bóg
mój Bóg w którego trudno mi uwierzyć
jest bardzo smutny i jeździ
tym co my
pociągiem towarowym.
Ewa Lipska,
Wakacje w hotelu, fragment
leżę w sypialni.
w mieszkaniu nie ma nikogo oprócz mnie
i dochodzących z balkonu jęków sąsiadki, utyskującej na deszcz.
nikomu nie mogę powiedzieć że mój Bóg,
w którego trudno uwierzyć
jest sprawiedliwy i pełen nadziei
i tak jak my
nie znajduje się na liście osób do awansu.