poniedziałek, 8 września 2014
powód
Znudziło mi się wzuwać i zezuwać – napisał pewien carski pisarz w liście pożegnalnym. znaleziono go martwego w jednym bucie. nieopodal ciała leżał drugi but.
na wakacjach zdecydowałam zaprzestać pisania bloga, bo jak mi się zdawało, posiłkując się wymową notatki carskiego skryby Znudziło mi się wzuwać i zezuwać, i nie miałam już pewności czy moje pisanie ma sens i czy w obecnej formule jest komuś potrzebne. rozważałam założenie nowego bloga z wierszem na każdy dzień, i zastanawiałam się nad wyborem konwencji. po powrocie zdałam telefonicznie relację Pani A., a ona złożyła zdecydowany sprzeciw i zażądała kontynuacji zapisków. wobec takiego dictum zdecydowałam, że popiszę jeszcze. jak długo nie wiem. Prawdo, nie zwracaj na mnie zbyt bacznej uwagi. Powago, okaż mi wspaniałomyślność...
w końcu pisanie postów to coś więcej niż wsuwanie i zdejmowanie trzewików.