sobota, 20 września 2014

ślub



I nazwałam to marzenie
bo chciałam zatrzymać
Białe kwiaty kwitnące nocą
Białe kwiaty kwitnące wzdłuż ogrodowych ulic
Ludzie chodzą w górę i w dół i zapominają i
ubierają się w śmieszne stroje
„Jednak nigdy nie wracają
własne zmienione poglądy”
Deszcz pada i białe kwiaty w
deszczu i deszcz są czystym sercem, jak
bezdomne zwierzęta czystego serca

Tua Forsström, Opis, w przekładzie Ryszarda Mierzejewskiego


nazwałam ten wiersz ślub bo chciałam zatrzymać to marzenie
białe kwiaty kwitnące nocą w kapitularzu krakowskich dominikanów
ludzie chodzący w górę i w dół
biała suknia rozwijająca się przy rynku głównym pod szczęśliwym numerem
i deszcz padający czystym sercem przypomniał mi te trudne do wypowiedzenia
słowa małżeńskiego przyrzeczenia