czwartek, 30 października 2014
marzenia
Wyobraź sobie że nie ma nieba
To nie jest trudne jeśli spróbujesz
Żadnego piekła pod nami
Nad Nami tylko Niebo
Wyobraź sobie wszystkich ludzi
Żyjących dla dzisiaj
Wyobraź sobie że nie ma krajów
To nie jest trudne do zrobienia
Nic dla czego można byłoby zabić albo umrzeć
Żadnych religii
Wyobraź sobie wszystkich ludzi
Żyjących w pokoju
Mówisz że jestem marzycielem
Ale nie jestem jedyny
Mam nadzieje że któregoś dnia przyłączysz się do nas
I świat będzie żył jako jeden
Wyobraź sobie żadnych własności
Zastanawiam się czy potrafisz
Żadnej chciwości i głodu
Braterstwo ludzi
Dzielące się światem
Mówisz że jestem marzycielem
Ale nie jestem jedyny
Mam nadzieje że któregoś dnia przyłączysz się do nas
I świat będzie żył jako jeden
John Lennon, Wyobraź Sobie (Imagine)
dawno nie marzyłam, ale dzisiaj, coś takiego się stało, a to rzadko mi się przytrafia, że się poddałam chwili, którą przyniósł późny wieczór, i poczułam jak bardzo chciałabym żeby ktoś zadał mi to pytanie właśnie teraz: co zrobiłabyś z wygraną na loterii, co, no powiedz, gdybyś wyciągnęła ten najszczęśliwszy los, z siedmiocyfrową liczbą, co najbardziej chciałabyś w swoim życiu zmienić: miejsce do życia i pracy, czas wolny, czy jeszcze coś innego, masz już na to gotową odpowiedź, tak zawsze miałam, ale zauważam, że elementy składowe trochę się zmieniają, jest jeden stały, tylko jeden składnik, ale i on nie odgrywa teraz zasadniczej roli, poza tym mam teraz inne wewnętrzne potrzeby, więc tak sobie myślę, że gdyby ktoś mnie zapytał o czym marzę to powiedziałabym, że nie marzę już o długiej podróży dookoła świata, ani o niewielkim domku z własnoręcznie obsadzonym ogrodem, takim jak ten poety W. S. Merwina, nie marzę, teraz marzę o ...