poniedziałek, 8 grudnia 2014

idea



Idea, że dusza połączy się z błogością
tylko dlatego, że ciało zgniło -
to całkowite urojenie.
Co jest teraz, będzie potem.

Kabir


od kilku dni obserwuję swoje emocje i zastanawiam się
w jakim nastroju umrę?
kim będę po śmierci?
jeśli nieokreśloną istotą, bakterią lub kosmicznym pyłem, to w jakim stanie umysłu będę trwać?
czy w tym w którym będę w momencie śmierci?

jakie uczucia i stany umysłu chciałabym zachować w sobie na zawsze?
co może trwać we mnie wiecznie?
tylko tym emocjom pozwalam pozostać.

podobnie jest z myślami.
nie chcę umrzeć z myślą o mojej szefowej i szefie szefów.
więc nie myślę o nich.
wolę myśleć o nieograniczonej przestrzeni i gwiazdach.

gdybym mogła wybierać, to tylko myśl o zjednoczeniu
wzięłabym ze sobą na tamten świat.