sobota, 7 marca 2015

dieta



Wczoraj minęły cztery tygodnie odkąd ostatni raz jadłam chleb, makaron i ser. Onegdaj, oprócz warzyw i owoców, podstawowe składniki mojej diety. Od miesiąca nie zjadłam kawałeczka czekolady ani żadnych słodkości (wyjątkiem - czekoladowe ciasto z buraków). Nie piję herbaty czarnej ani kawy. W zupełności wystarcza mi woda, yerba mate, herbata zielona. Moje menu nie jest dietą bezglutenową ani dietą Ewy Dąbrowskiej. To moja autorska dieta, która wynika z potrzeby zmiany i zamiaru odkwaszenia organizmu. W żadnym wypadku nie oznacza umartwiania się. Moja dieta to zaspokajanie własnych smaków i upodobań. Leczniczo jest w niej kurkuma w niespotykanych ilościach, z dodatkiem niemałej ilości pieprzu czarnego i cynamonu. Do tego, od kilku dni na rozbudzenie - łyżka oleju lnianego, uzupełniona w ciągu dnia kilkoma porcjami siemienia lnianego (mielonego tuż przed spożyciem). Wszystkie posiłki zjadam w czasie dnia pracy, a popołudniami piję duże ilości własnoręcznie przygotowywanych soków warzywnych. Marchew łączę z burakiem. To daje dużo radości. Świeżo wyciskane soki są przepyszne, nic nie jest w stanie równać się ich smakowi, a ich dodatkową zaletą jest to, że niezwykle zdrowe.

Od marca postanowiłam pościć w dni Ekadashi. Za radą poznanej niedawno kobiety, zdecydowałam odciążyć organy wewnętrzne od uciążliwości nieustannej pracy. Taki urlop dla mojego wnętrza przez dwa dni w miesiącu. Pierwszy dzień Ekadashi (5 marca) – był dniem zakończenia mojej głodówki. Kolejny wypada 16 marca.

Wyznawcy hinduizmu uważają, że przestrzeganie postu w Ekadashi pomaga duszy osiągnąć wyzwolenie z cyklu narodzin i śmierci. Wielu joginów pości dwa razy w miesiącu w Ekadashi. Czas ten został tak ustalony w oparciu o efekty jakie Księżyc wywiera na nasze ciało i umysł. Medycyna ajurwedyjska radzi pościć, aby zachować i polepszyć zdrowie. Twierdzi, że post w Ekadashi zapobiega wielu chorobom i uzdrawia. Ponieważ jemy regularnie, a proces całkowitego strawienia pokarmów zajmuje długi czas, to jelita są zmuszone do prawie ciągłej pracy. Tylko w czasie całodobowego postu mogą odpocząć i nabrać siły. Podczas głodówki ciało przełącza swoja aktywność z trawienia pożywienia na oczyszczanie z toksyn. Oprócz tego Ekadashi sprzyja oczyszczeniu na poziomie fizycznym, mentalnym i duchowym. Pomyślnie wpływa na praktykę postu i medytacji.

Jak piszą znawcy tematu, w ten dzień najlepiej jest modlić się i medytować. Dzień ma być wypełniony spokojem, w miarę możliwości trzeba zdystansować się od ziemskich spraw, przeznaczając ten czas na pracę nad sobą i duchowe samodoskonalenie. Na poziomie fizycznym, postu można przestrzegać na dwa sposoby: poprzez powstrzymanie się od pożywienia i wody, tak zwana sucha głodówka, albo poprzez powstrzymanie się od spożywania roślin strączkowych i zbóż, w tym ryżu, kukurydzy, grochu, soi oraz ich przetworów (to sposób dla tych, którzy nie są jeszcze gotowi na post całkowity). Nigdy jednak, nie należy spożywać jakichkolwiek smakołyków, jedzenie powinno być proste, minimalnie przyprawione, w żadnym wypadku nie wolno się przejadać.

Na koniec uwaga, jeśli zdecydujecie się na post absolutny w dzień Ekadashi, to pamiętajcie, że kolejny dzień jest dniem wychodzenia z głodówki i należy ostrożnie wprowadzać produkty do jadłospisu, sięgając wyłącznie po lekkostrawne potrawy, takie jak: soki owocowo-warzywne, zupy i wywary z jarzyn oraz kasze.