– Jak się nazywa to uczucie w głowie, uczucie tęsknego żalu, że rzeczy są takie, jakie najwyraźniej są?
– Chyba smutek, panie. A teraz...
– Jestem zasmutkowany. Terry Pratchett
– Jak się nazywa to uczucie w sercu, uczucie wielkiej radości, że rzeczy są takie, jakie najwyraźniej są?
– Chyba szczęśliwość, pani.
– Jestem zaszczęśliwiona.