niedziela, 19 lipca 2015
opactwo
w wielkim upale
pojechałam do Tyńca
w upale
zwiedzałam jedyne w Polsce opactwo
wzmiankowane w europejskich przewodnikach
oprowadzał nas brat Grzegorz
jeden z trzydziestu pięciu mnichów
przystojny przed trzydziestką
w klasztorze jest krótko, bo od 3,5 roku
stałość to cecha szczególna tego zakonu
od ślubów do śmierci mnisi benedyktyńscy przebywają
w jednym miejscu
w czarnych sukmanach, opasani skórzanym pasem
spędzają na modlitwach i liturgii - nieszpory
godzina czytań z kompletą, msza św. konwentualna
(jak wyliczam na podstawie porządku dnia) -
minimum 4 godziny dziennie
wszyscy wszechstronnie wykształceni
na pobliskim cmentarzu
nieomal każdy nagrobek (za wyjątkiem jednego)
oznaczony jest literami prof.
wdaję się w pogawędkę ze napotkaną kobietą
pracowała w klasztorze pięć lat
jej mąż osiem przy odbudowie obiektu
mówi o tych, którzy znaleźli wieczny odpoczynek
to byli mądrzy mnisi
można było z nimi porozmawiać o życiu
a Ci młodzi teraz ...