piątek, 28 sierpnia 2015
14
Wśród wszystkich przejawów nietrwałości, ciało ludzkie jest najwrażliwszym, jedynym źródłem wszelkiej radości, wszelkiego bólu i wszelkiej prawdy. Alina Szapocznikow
zupę bazę jem codziennie. to jest mój obiad i kolacja w jednym. zaczynam ją jeść zwykle w pracy (przynoszę gorącą w termosiku lub plastikowym pojemniku), a kończę w domu. dziś zrobiłam odwrotnie. zupą rozpoczęłam dzień.
moja zupa baza składa się z rożnych składników. zazwyczaj do niewielkiej ilości wrzącej wody dodaję, to co mam w lodowce - marchew, cebulę lub w różnych proporcjach: paprykę, cebulę, czosnek, cukinię, pomidory. wszystkie wywary z warzyw są bardzo smaczne, rozgrzewają i sycą. te z marchewką szczególnie. nie wymagają długiego gotowania, a dodanie rodzynek czyni je wytrawną słodkością. to jest deser, który mogę jeść bez ustanku.
zjedzenie zupy na pierwsze śniadanie dało mi poczucie sytości na dłużej i pozwoliło bardziej skupić się na pracy.