sobota, 3 października 2015
sprawdzian
co się śni poetom?
czasem śni im się znajomy, a czasem nieznajomy
mnie dwa tygodnie temu przyśniła się
instruktorka jogi, ta która zna Pana A. i dla której on też był ważny
(a może dalej jest),
rozmawiałyśmy.
i ta rozmowa była
fizycznie zbliżająca.
zbudziłam się
pamiętając dobrze cały sen i nasze ramiona.
senne ślady zapisałam w czerwonym notesie.
przypomniałam je sobie wczoraj
po tym jak
rozmawiałyśmy po zajęciach jogi.
zaczęło się jak zwykle
jak się czujesz, kiedy następne warsztaty,
i taka bliskość się pojawiła
wobec nieuniknionego wyjazdu Pani M. do bel paese
prawdopodobnie na stałe.
najbrzydszy miesiąc w roku ma być sprawdzianem
czy można żyć na obczyźnie
i dobrze czuć się w domu za miastem i dwoma kotami.
trzymałyśmy się za ręce
przez dłuższą chwilę.
mam nadzieję, że szeroko otworzą się drzwi i okna
że powieje dobry wiatr.
dla niej.