niedziela, 7 lutego 2016

król



- Wrócę wcześnie, mówi na odchodne Młody, udając się do klubu na urodzinową imprezę.

- Zostaję do drugiej, pisze w smsie o jedenastej w nocy. Jestem królem karaoke. - tłumaczy tę nagłą decyzję.

Rano przygotowując kawę w kafetierce opowiada jak świetnie się bawił poprzedniej nocy.
- Wiem, byłeś królem karaoke! - wtrącam ze śmiechem.
- Byłem nie tylko królem karaoke, ale i królem parkietu! - wykrzykuje z dumą i robi taneczny krok rozpościerając ręce.