wtorek, 8 marca 2016
Nauczycielka
Wiara bierze się ze słuchania, jak to powiedział św. Paweł.
A matematyka bierze się z patrzenia w zachwycie. Pani K.
zmarła nauczycielka matematyki, o której Młody mówi - nieśmiertelny autorytet.
dziś odbył się pogrzeb.
ceremonię na cmentarzu prowadził ksiądz, były uczeń Pani K.
jej uczniowie, swoich zeszytów nie mogli podpisywać po prostu matematyka,
to było zabronione.
w tytule musiało być coś więcej, podziw, urzeczenie, ekscytacja -
zeszyt Młodego zaczynał się wpisem - fascynująca matematyka, klasa 1a.
inni, na początku roku, przez całą pierwszą stronę zeszytu pisali
kocham matematykę.
i jak w samospełniającej się przepowiedni - ten przedmiot pokochali.
jej słynne powiedzonka uczniowie wrzucają na fejsbuka,
między innymi ten, który zamieszczam powyżej.
Młody chodzi przybity.
nie może uwierzyć, że ktoś kto był do niedawna pełną energii osobą, leży teraz gdzieś
w zimnej ziemi, na cmentarnym wzgórzu.