niedziela, 15 maja 2016
an
Obejrzałam japoński film Kwiat wiśni i czerwona fasola (oryginalny An) Naomi Kawase, prezentowany podczas inauguracji festiwalu w Cannes w ubiegłym roku. Wielką powolną narracją przypomniał mi Balladę o Narayamie. Obraz, który zapada w pamięć i wywołuje nostalgię za tajemnicą, czułością, zbliżeniem z drugim człowiekiem.
Mówienie do fasoli i słuchanie opowieści, którą snuje jest niezbędne dla uzyskania dobrej an czyli pasty z czerwonej fasoli - twierdzi mistrzyni przyrządzania tej potrawy. Chciałabym umieć gotować tak jak ona, przynosić radość tym gotowaniem, ale także widzieć wszystkie szczegóły - kwitnące drzewo wiśni, smutek sklepikarza, pragnienie wolności u zamkniętego w klatce kanarka.