środa, 25 maja 2016
powieść
Każde uderzenie ludzkiego serca jest kosmosem możliwości. (...) Życie jest dziwniejsze
i piękniejsze. Prawda wygląda tak, że niezależnie od gry, w jaką się zaangażujesz, niezależnie od szczęścia czy pecha, zawsze możesz zupełnie odmienić swoje życie jedną myślą lub jednym aktem miłości. Gregory David Roberts, Shantaram
Skończyłam czytać powieść-rzekę Shantaram, wspomnienia uciekiniera z Australii,
który spędził w Indiach 10 lat, ukrywając się w slamsach przed wymiarem sprawiedliwości
i pracując dla bombajskiej mafii. Kopalnia wiedzy o Indiach, której nie znajdzie się
w przewodnikach na lakierowanym papierze, przeplatana wynurzeniami serca oraz
filozoficznymi rozważaniami w poszukiwaniu sensu dla okrutnego stosowania przemocy
i zabijania.
Cała ta otoczka i egzaltowany styl narracji, trochę przypominający bolywoodzki film, sprawia, że dzieło, które z uwagi na obszerność mogłoby stanowić trylogię, jest czymś więcej niż kolejną pozycją literatury przygodowej czy sensacją. Polecam.
A gdy już zdecydujesz się na jej przeczytanie, pamiętaj wziąć co najmniej tygodniowy urlop
z pracy.