środa, 21 grudnia 2016

uśmiechnięta



Kiedy obudził mnie łagodny zapach,
ujrzałem gwiazdę,
jak, uśmiechnięta, schodziła mi z oczu;
- uśmiechnięta, że tak przetrwała
calutką noc przede mną
obnażona i wonna, uśmiechnięta.


Juan Ramón Jiménez, Wczesny błękit
tłum. Janusz Strasburger


budzę się i wypatruję gwiazd.
szukam
tej jednej, jedynej uśmiechniętej do mnie.
niczym Gioconda
w zamyśleniu wysuwa się naprzód.
z gracją kłania się nisko dotykając moich stóp
i kładzie na łóżku złoty kwiat.