poniedziałek, 6 marca 2017

trawa



Siedzę spokojnie, nie robię nic.
Nadchodzi wiosna, trawa rośnie sama.



trawa rośnie sama na wiosnę.
a ja jadę w następną środę na dziesięciodniowe odosobnienie.

niedziela, 5 marca 2017

stronka



moja ulubiona stronka ostatnio to https://www.facebook.com/estherthewonderpig.
wystarczy, że na nią wejdę i już śmieję się od ucha do ucha.

mijają wszystkie smutki, zmęczenie i melancholia.
świat staje się zabawny w jednej chwili.
tyle tam pozytywnej energii i miłości.
wystarczy popatrzeć na świnkę Esterkę i jej cztery wystające dolne zęby
(ma wszystkie, ale tylko te pokazuje w półuśmiechu),
jej twarz (nie mogę użyć innego słowa) mówi wszystko,
przyjrzeć się kreacjom w jaskrawych kolorach,
które nosi z niemałym wdziękiem przebierając lekko raciczkami,
prostym zabawom, którym oddaje się w przerwach pomiędzy spaniem i jedzeniem,
z największą pasją.

i koniecznie trzeba przeczytać komentarze pisane przez tatusiów w jej imieniu.
tu leży klucz.
każda chwila jest cenna.
wiele uwiecznionych jest w piękny sposób za pomocą obiektywu aparatu.

piję jaśminową herbatę z porcelanowego dzbanuszka.
słońce rozświetla niebo. obłoki są jakby bielsze.
i myślę o Esther, ile miała szczęścia, że trafiła na tak wspaniałych ludzi.

sobota, 4 marca 2017

szot



szot zadomowił się w Polsce na dobre. można wypić kilka szotów w postaci koktajlu alkoholowego niewielkiej objętości, przyrządzonego z różnych składników,
ale zawsze z przewagą mocnego trunku, jak również szota o dobroczynnym działaniu, będącego kwintesencją superfoods.
zdarzyło mi się wypić szota z soku z zielonej pietruszki do wegetariańskiego burgera
i szota z soku ze świeżego ananasa w ulubionej sokarni, jeszcze nim ją zlikwidowano.

teraz z wielką radością witam przepis na szota z wody przyprawionej kurkumą, cynamonem, pieprzem, goździkami, z dodatkiem soku z cytryny, octu jabłkowego i oliwy z oliwek.
wypiłam dziś już jednego takiego szota (bez octu i goździków, bo nie miałam na podorędziu)
i przyznaję, że jest smaczny. ma w sobie coś pociągającego, coś co sprawia, że chce się go pić więcej. i więcej.