piątek, 17 sierpnia 2012
tak
tak jak pojawiła się ziemia i słońce
tak każdy odnajdzie swoją drogę.
będzie przyjacielem najserdeczniejszym
zamieszka w domu wśród kwiatów.
tak jak rozszczepia się powietrze w kropli rosy
tak każdy zrozumie codzienność.
zobaczy gdzie zaczyna się i kończy życie,
odkryje w pełni swoją moc i mądrość.
a oto filmowy kawałek pt. poezja w wielkim mieście.
dzieło, które nazwą i tematyką wpisuje się w charakter mojego bloga,
powstało na kanwie utworu Sens Czesława Miłosza.
lubię takie kawałki.
- Kiedy umrę, zobaczę podszewkę świata.
Drugą stronę, za ptakiem, górą i zachodem słońca.
Wzywające odczytania prawdziwe znaczenie.
Co nie zgadzało się, będzie się zgadzało.
Co było niepojęte, będzie pojęte.
- A jeżeli nie ma podszewki świata?
Jeżeli drozd na gałęzi nie jest wcale znakiem
Tylko drozdem na gałęzi, jeżeli dzień i noc
Następują po sobie nie dbając o sens
I nie ma nic na ziemi, prócz tej ziemi?
Gdyby tak było, to jednak zostanie
Słowo raz obudzone przez nietrwałe usta,
Które biegnie i biegnie, poseł niestrudzony,
Na międzygwiezdne pola, w kołowrót galaktyk
I protestuje, woła, krzyczy.