niedziela, 5 sierpnia 2012

zwycięstwo


wiara, siła, męstwo to nasze zwycięstwo.
wiara, siła, męstwo to nasze zwycięstwo.
wiara, siła, męstwo to nasze zwycięstwo.


myślałam, że nie potrzebuję już takiej muzyki.
ale w tej jest taka moc,
że muszę jej słuchać.
szczególnie z tym podkładem filmowym.

na ziemię powaleni wstajemy, nie giniemy.



dziś rodzinna wycieczka po małopolskich zamkach:
Tęczyn i Babice.
zamek Tęczyńskich w Rudnie widziałam po raz pierwszy.
zwany kiedyś "drugim Wawelem" dziś stanowi ruinę.
od trzech lat jest odbudowywany.
miałam okazję porozmawiać z brygadzistą, który szczyci się
pracą przy odbudowie zamku. pokazywał nam "swoje" rusztowanie
na wieży i zakres prac do skończenia.
z powodu braku środków finansowych odbudowa będzie
prawdopodobnie przerwana. a szkoda!
położenie zamku jest bajeczne, na szczycie wzgórza,
ze wszystkich stron lasy, gdzieniegdzie polany, rzadka zabudowa.
piękne tereny spacerowe i trasy rowerowe. dodatkowy
atut to niewielka ilość turystów. pewnie dlatego, że
zamek nie jest udostępniany do zwiedzania.

później były Babice, odwiedzane po raz kolejny.
po spacerze do zamku, jak zwykle zwiedzanie skansenu
i odpoczynek w zabytkowej karczmie przy kawie z bitą śmietaną.

w skansenie niespodzianka - święto miodu i dużo drobnych sprzedawców.
o dziwo, nie zakupiliśmy miodu lecz wypieki z tradycyjnej
piekarni. Młoda wybrała sobie słonego precla ze śmietaną i sezamem,
a Pan W. ciastko owsiane z amarantusem.
dla Młodego kupiłam ogromne serce z piernika z lukrowanym napisem
KOCHAM CIĘ. podobno owe serce może leżakować rok bez utraty
walorów smakowych. postanowiliśmy jednak nie czekać tak długo
z degustacją, i zjeść je w dniu powrotu Młodego z Mazur, czyli w czwartek.
Principessa zastrzegła, że ona nie będzie tą, która wręczy mu prezent.
jasne, że nie. ja nią będę.