sobota, 15 września 2012

wówczas


Godnym uwagi jest fakt,
że stajemy się samoświadomi dopiero wówczas,
gdy zostajemy schwytani w konflikt pomiędzy przyjemnością a bólem,
konflikt, który wymaga wyboru i decyzji.
To zderzenie pragnienia i lęku wywołuje złość,
która jest wielkim niszczycielem zdrowia i życia.
Gdy bierzesz ból za to, czym jest – lekcją i ostrzeżeniem,
zważasz nań i wnikasz weń głęboko, znika granica między bólem
i przyjemnością;
zarówno jedno jak i drugie staje się doświadczeniem –
bolesnym, gdy istnieje opór, a przyjemnym, gdy jest akceptowane.

Nisargadatta Maharaj




















w sobotnie popołudnie odwiedzam mall w wielkim mieście.
tu mieści się moja siłownia, tu jest ulubiona księgarnia
z dużym wyborem książek i najlepszą kawą pod słońcem.

w mall'u najpiękniejsze są wystawy.

różnobarwne stroje podkreślone wszechobecną czernią i złotem,
manekiny wyglądają jak mimowie z teatru pantomimy, którzy
leżą, siedzą, jeżdżą na rowerach, wyprowadzają psy na spacer,
twarze z wielkich fotografii śmieją się do mnie porozumiewawczo.

idę powoli po dobrze znanych uliczkach.

zdjęcia robią się same, dopóki działa bateria w telefonie.
czuję niedosyt.
obiecuję sobie wrócić wkrótce i dokończyć dzieła.