poniedziałek, 19 listopada 2012

eksperyment


w pewien styczniowy poranek w 2007, Joshua Bell, jeden z najbardziej
utalentowanych muzyków świata, uczestniczył w eksperymencie artystycznym
zorganizowanym przez dziennik Washington Post.

przez 43 minuty anonimowo grał na skrzypcach na stacji metra w Waszyngtonie.
eksperyment dotyczył percepcji, gustu i ludzkich priorytetów.
miał odpowiedzieć na pytanie, czy "w pospolitych okolicznościach
i o niesprzyjającej porze piękno zostanie zauważone
".

podczas gry, tylko siedem osób zatrzymało się na chwilę.
dwadzieścia siedem dało mu pieniądze, a potem odeszło, nie zwalniając kroku.
zebrał 32 dolary. kiedy przestał grać, zapadła cisza.
nikt tego nie zauważył. nie było oklasków, ani słów uznania.

Joshua Bell zagrał sześć najtrudniejszych utworów, jakie kiedykolwiek
zostały skomponowane. grał na skrzypcach wartych 3,5 milionów dolarów.
co ciekawe, skrzypce wykonane przez Stradivariusa, należały niegdyś
do polskiego wirtuoza Bronisława Hubermana i zostały mu dwukrotnie skradzione.


miejmy czas na muzykę,
miejmy czas na słuchanie,
miejmy czas na patrzenie.

bądźmy uważni.
niech nic nam nie umyka.

bądźmy świadomi każdej chwili,
każdego kroku,
każdego oddechu.

w ramach własnego eksperymentu,
zdecydowałam nie włączać komputera w domu w poniedziałki.
żeby uwolnić się od przyzwyczajenia.
żeby dać sobie czas,
żeby dać przestrzeń
na uważność.

ten post napisałam dzień wcześniej.