wtorek, 2 kwietnia 2013

bałwany


jak doniosła mi Pani A.
we francuskiej telewizji pokazywano wczoraj
zdjęcia wielkiego miasta w czasie ataku śnieżycy.
żałuję, że francuscy reporterzy
nie dotarli na moją ulicę.
stanęły na niej trzy bałwany ze śniegu,
wielkie jak dęby.
każdy zbudowany jest z trzech kul,
z których największa ma ponad metrową średnicę.
nigdy w zimie nie widziałam u nas
ani jednego tak wielkiego bałwana,
a tu proszę 1 kwietnia są aż trzy.

takich opadów śniegu na początku kwietnia
i wiosny bardziej zimowej niż kalendarzowa zima
nie pamięta nikt.
myślę, że już teraz ten rok przejdzie
do historii naszej rodziny
jako rok trzech bałwanów.
kogo mają one symbolizować,
każdy powinien dopowiedzieć sobie sam.
dodam jeszcze, że dwie śnieżne figury stoją
po jednej stronie ulicy,
(patrząc z mojego domu na prawo),
a ten trzeci naprzeciwko nich
po drugiej stronie (na lewo).