czwartek, 18 kwietnia 2013

seria


piękną serię Zeszyty z ulicy Grodzkiej
wypuściło na rynek wydawnictwo Austeria.
seria będzie prezentować poezję włoską XX wieku
w wydaniu dwujęzycznym.

pierwszy z cyklu tom pt.
Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy
zawiera wiersze wybrane Cesare Pavese,
poety włoskiego, który żył w latach 1908-1950.

nakład tomu jest limitowany -
500 egzemplarzy numerowanych ręcznie.
książka, którą kupiłam ma numer 171,
napisany czarnym tuszem na pięciolinii.

pierwszy raz w moim księgozbiorze mam książkę z serii limitowanej,
numerowaną ręcznie.
pierwszy też raz mam możliwość czytania
wierszy po włosku i po polsku, w doskonałym tłumaczeniu
Jarosława Mikołajewskiego.
ta seria spodoba się miłośnikom poezji i kultury włoskiej.

mnie zachwycił ten wiersz:





Verrà la morte e avrà i tuoi occhi-
questa morte che ci accompagna
dal mattino alla sera, insonne,
sorda, come un vecchio rimorso
o un vizio assurdo. I tuoi occhi
saranno una vana parola
un grido taciuto, un silenzio.
Così li vedi ogni mattina
quando su te sola ti pieghi
nello specchio. O cara speranza,
quel giorno sapremo anche noi
che sei la vita e sei il nulla.

Per tutti la morte ha uno sguardo.
Verrà la morte e avrà i tuoi occhi.
Sarà come smettere un vizio,
come vedere nello specchio
riemergere un viso morto,
come ascoltare un labbro chiuso.
Scenderemo nel gorgo muti.

Cesare Pavese Verrà la morte e avrà i tuoi occhi

Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy -
ta śmierć, która nam towarzyszy
od świtu do zmierzchu, bezsenna,
milcząca, jak odwieczne poczucie winy
lub bezsensowny nałóg. Twoje oczy
będą pustym słowem,
przemilczanym krzykiem, ciszą.
Takimi je widzisz co dzień rano
kiedy nad sobą pochylasz się
w lustrze. O droga nadziejo,
tego dnia i my się dowiemy
że jesteś życiem i że jesteś niczym.

Śmierć ma dla wszystkich spojrzenie.
Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy.
Będzie tak, jak gdybyś porzuciła nałóg,
jak gdybyś ujrzała w lustrze
pojawienie się martwej twarzy,
jak gdybyś słuchała zamkniętych warg.
Niemi zstąpimy w topiel.

w tłumaczeniu Jarosława Mikołajewskiego