zdaniem poetki Mary Oliver wystarczy
dwadzieścia minut dziennie, by ułożyć wiersz.
ustawiam zegar i zaczynam pisać.
jest jeden świat pomyśl,
którego bogiem jest umysł.
temu, kto tłumaczy się brakiem czasu,
poetka życzliwie radzi, aby wstawał wcześniej.
