Po wysłuchaniu Mozarta
(co zdarzało mi się często)
Zawsze dźwigałem
Fortepian na szczyt
Mount Baldy
I z powrotem
I nie mówię
O elektronicznej klawiaturze
Tylko o koncertowym
Fortepianie
Wykonanym z betonu
Teraz kiedy umieram
Nie żałuję
Ani kroku
Leonard Cohen,
Głos Pana
w przekładzie Daniela Wyszogrodzkiego