środa, 26 lutego 2014

życzenia


życzenia od Kermita i ode mnie.
dla Ciebie.



i dla tej małej istoty, która urodziła się dziś na ulicy nowego jorku, nazwana cudem tego miasta, bo to faktycznie osobliwość, siły natury objawiły się w sercu cywilizacji, zmuszając kobietę do rodzenia na chodniku, wśród zgiełku, sznurów samochodów, tysiąca przechodniów, bo nie zdążyła dojechać do szpitala, rzadkość niebywała przydarzyła się też tym, którzy znaleźli się właśnie tam przy tej rodzącej na ziemi matce, bo mieli możliwość niesienia pomocy i przeżycia porodu, tej najzwyklejszej i najbardziej nadzwyczajnej rzeczy pod słońcem, osoby nieznajomej, poprzez asystowanie i odizolowanie jej od gwaru i tłumu, taka rzecz w xxi wieku mogłaby się nie zdarzyć, a jednak się zdarzyła.

życie jest nieprzewidywalne i piękne.