wtorek, 22 lipca 2014

fenomenalne





siedzę i rozczytuję się w dietach witariańskich. znalazłam wreszcie taką, która mi odpowiada - raw till 4. to wersja diety 80/10/10 czyli inaczej 811, polegająca na spożywaniu surowych pokarmów, głównie owoców bez ograniczeń, przez cały nieomal dzień, od rana do godziny czwartej po południu. wieczorem pora na obfity gotowany posiłek składający się głownie z węglowodanów: ryżu, makaronu, ziemniaków, do tego surówka. to jest pożywienie, które mi odpowiada intuicyjnie, bo lubię jeść dużo owoców, właściwie ponad ludzką miarę, aż do bólu brzucha. i podoba mi się pomysł tego wieczornego gorącego posiłku. dieta nie wymaga kontrolowania kalorii. są fanatycy, kŧórzy przeliczają wartość energetyczną i skład procentowy dań: węglowodany, tłuszcze, białka, aby osiągnąć zalecane 80/10/10. a do obliczania tych parametrów wykorzystują odpowiednie oprogramowania dostępne w internecie. jak to u witarian, w diecie ważną pozycję zajmują oczywiście szejki łączące owoce z zieleniną, ale sama zielenina, stanowi w tej wersji ok. 6 % dziennego pokarmu. dieta jest po prostu fenomenalna, bo odpowiada moim upodobaniom kulinarnym. to jak szyta na miarę sukienka.

posłuchajcie wiersza Mayi Angelou. jesteśmy fenomenalne, wszystkie.