wtorek, 12 sierpnia 2014
kasztany
znalazłam trzy kasztany w zielonych łupinach. dwa wraz z gałązkami włożyłam do kubka z zielonego metalu i postawiłam na biurku. wygląda jak egzotyczny bukiet.
trzeci kasztan leży w torbie fitness, i przynosi mi szczęście.
Nie liczysz na zbyt wiele
wtedy ci się zdarza
przedpołudnie jak wielka
roziskrzona ryba
Jesteś królem rybaków
kucharzem i gościem
łodzią do której wrzuca
złote sztabki słońce
Nie licz na niespodzianki
zbyt niespodziewane
w przedpołudnie tak zimne
że usta drżą drzewom
i przedsionki się kurczą
w ciele zbyt przestronnym
aż wpada w nie czyjś oddech
i rośnie jak echo
I dzieje się spotkanie
w obcych murach miasta
spojrzenie piwnych oczu
jak gorący kasztan
Roma Jegor, Kasztan