sobota, 28 lutego 2015

wieczór



Nadal przepełnia mnie całkowite szczęście.
Determinacji do kolejnych zwycięstw
Już się pozbyłem i rozpiera mnie radość
Z powodu wschodzącego słońca. Ptaki, drzewa, domy
To tylko przystanki nowego we mnie
Znaku bycia, które domknie się późno, długo
Po zachodzie słońca, gdy ciemność spadnie
Na okoliczne pola i wzgórza. (...)

Jest w tej wiedzy dojrzewanie.
Możemy tu chyba pozostać, przeorani ale wolni
Na tej krawędzi, co toczy swój niemigocący rydwan
W otwartą przestrzeń, tę niewiarygodną przemoc i ustępliwy
Chaos, który będzie nam drogą.


John Ashbery, Wieczór na wsi, w przekładzie Jacka Gutorowa


nadal przepełnia mnie całkowite szczęście.
nieograniczone.
niezmienne.

rozpiera mnie radość z powodu wschodzącego słońca.
nieustająca.
te przystanki nowej we mnie
odosobnienie
choroba
oczyszczanie ciała fizycznego,
te znaki bycia, które domknie się
po milionowym zachodzie słońca
gdy nastanie jasność
w lasach sosnowych i na polu truskawek.