niedziela, 15 marca 2015

wybór


uroda - dar od losu czy atrybut szczęścia.

obdarzony urodą może być szczęśliwy.
nierzadko jest, ale czasami nie.

ten brzydki do szczęścia ma dalej.
jakby pod górkę.
jakby stale w pogoni za.
po drodze zatrzymują go konsultacje w klinikach plastycznych i seanse u psychoanalityków.
zewnętrzny przymus bycia urodziwym i konieczność dostosowywania się do oczekiwań otoczenia,
sprawiają, że nieładnemu żyje się ciężko.

jakby się nie starał, zadowolenie z życia zdaje się być poza jego zasięgiem.
często ograniczają go jakieś niewidzialne przeszkody, nie do końca uświadomione (to te same, które pojawiają się z wiekiem, i dotykają starsze osoby),
ale też te całkiem namacalne, które świadczą o tym, jak silne są złe instynkta w naturze ludzkiej.

Lizzie Velasquez wybrała szczęście.
nie był to łatwy wybór zważywszy na okoliczności. a jednak jej się udało.
podziwiam tę zachwycającą Kobietę.