Dzień rozpoczęłam musem z jabłek, połowy grejpfruta, dwóch garści szpinaku, i połowy pomarańczy (moje małe odstępstwo od diety). Do tego zupa baza i kapuśniak (prawdziwa odmiana).
Ruch: półtoragodzinna wycieczka rowerowa, z której wróciłam wykończona.