nie biorę życia za pewnik.
otwieram rano oczy
i widzę jasność poranka,
nie mogę się temu nadziwić.
nie biorę życia za pewnik.
obudziłam się.
żyję i żyje świat.
przede mną nowy dzień.
coraz bardziej przyjazny wszechświat
znów podzielił się ze mną częścią swojego istnienia.