niedziela, 4 grudnia 2016

nieoczywiste



nie biorę życia za pewnik.

otwieram rano oczy
i widzę jasność poranka,
nie mogę się temu nadziwić.

nie biorę życia za pewnik.

obudziłam się.
żyję i żyje świat.
przede mną nowy dzień.

coraz bardziej przyjazny wszechświat
znów podzielił się ze mną częścią swojego istnienia.