sobota, 31 marca 2012

dance

Brniemy, brniemy zaciekle
Dopóki życia staje
Danym za frajer Piekłem
Rzadko dostępnym Rajem

Zazwyczaj się udaje
Roztrwonić siły i zdrowie
Jedno, co pozostaje
To o tej drodze Opowieść

Na czym zdarłem podeszwy?
Co z wędrówki rozumiem?
Czym stał się mój Czas Przeszły?
- Gadać nie każdy umie

Ale bełkotu breją
Karmi sny niespokojne ...
Tych, co gadać umieją
Mało kto zresztą pojmie

Są tacy, co pojmują
(To ich różni od zwierząt)
Poczęstują, współczują
Ale w Opowieść - nie wierzą

Więc sami brną zaciekle
Póki im życia staje
Niezrozumiałym Piekłem
Nie do pojęcia Rajem


Jacek Kaczmarski, Dance Macabre,
tunel, TOWER PRESS 2004

piątek, 30 marca 2012

horyzont

Idę dźwigając kroki.
We mnie, w krokach moich
pragnienie piasku i morza.
Kim jestem? Dla jakiej żyję miłości?
Mój horyzont jest obietnicą. Oczy - czekaniem.

Miłości, zostaw mnie!
Zwątpienie, omiń jej brzegi!
Do mnie, muszle wróżbitów!
Jakie tajemnice macie dla mnie w swojej głębi?
Jakie sny skrywacie pod powiekami?
Ona jest w moim sercu pieśnią krwi,
kadzidłem ozłoconym ogniem
i ogniem samym!

Kim jestem? Dla jakiej żyję miłości?
Horyzont jest obietnicą, a oczy - czekaniem.
Odmładza mnie jutro nie ukształtowane.
Jeśli napotka mnie słońce, nie uwierzę...


mój ulubiony wiersz poety syryjskiego Adonisa,
pt. MÓJ HORYZONT JEST OBIETNICĄ,
w tłumaczeniu Krystyny Skarżyńskiej-Bocheńskiej

środa, 28 marca 2012

sens

rozważania nad sensem życia wywołały u mnie oświadczenia,
które ostatnio przeczytałam.
pierwsze pani Marii Czubaszek w jej książce-rozmowie
Każdy szczyt ma swój Czubaszek,
drugie pana Andrzeja Mleczki w wywiadzie w sobotniej Gazecie Wyborczej.

obydwoje, skądinąd znakomici, twórcy na pytanie o sens życia,
odpowiedzieli zgodnie Sens życia? Oczywiście, życie sensu nie ma.

byłam zaskoczona tymi wypowiedziami.

odebrałam je jako unik przed właściwą odpowiedzią.
manifest filozoficzny,
który zasłania, a nie odkrywa prawdziwe poglądy.

całe życie szukamy sensu życia.
i na różnych jego etapach co innego nadaje sens naszemu życiu.
najprostsza czynność przez nas wykonywana powinna mieć sens.
nabiera go z każdą chwilą nasze życie,
złożone z miliardów prostych zwykłych czynności.

"Sens życia jest moją sprawą prywatną,
w której mogę polegać tylko na sobie.
Dążenie do jakiegoś celu nadaje najczęściej ten sens mojemu życiu,
muszę więc dbać, aby mi nie brakło celów.
Ale sens znaleźć można nie tylko w dążeniu,
bo daje je także, i w wysokiej mierze, używanie chwili.
Umieć jej używać, potrafić cieszyć się tym, co mi jest dane teraz,
obecnie, jest bardzo wielką rzeczą: wypada mi świadomie się jej uczyć.
Życie ludzkie nie jest jednym jedynym szeregiem dążeń,
ale składa się na nie cały pęk małych szeregów.
Nie trzeba się dać uwieść przez Jedno Jedyne, przez Wielką Sprawę,
ale umieć zadowalać się wielością małych i przelotnych zadowoleń."

Sens życia Józef Bocheński

sensu życia nikt nam nie da.
musimy go znaleźć i zachować sami.
nikt nam w tym nie pomoże.

szukajcie a znajdziecie, chciałoby się powiedzieć, Pani Mario i Panie Andrzeju.

wtorek, 27 marca 2012

pizza

miły poranek.
Principessa uraczyła nas pizzą na śniadanie.

wstała o szóstej, żeby zdążyć ze wszystkim.
ciasto przygotowała zawczasu wczoraj.

za kwadrans siódma wkroczyła do pokoju Tygrysa
z okrzykiem: Brat wstawaj, pizza gotowa!
Młody zerwał się na równe nogi,
szybciej niż kiedykolwiek przedtem.

na stole czekały w blaszanych naczyniach,
dwie pizze, nasze ulubione:
margerita z kukurydzą i ananasem,
i grecka z cebulą i czarnymi oliwkami.
obok stały płaskie jak deski białe talerze.

degustacja przebiegła w skupieniu.
uśmiech, radość, zaspokojenie.


kocham jej energię i zaangażowanie.
kocham jej spontaniczność, żywiołowość, siłę.
kocham młodość.

niedziela, 25 marca 2012

etykiety

po nałożeniu etykietek na posty
stwierdziłam, że najmniej etykietek
jest z kategorii książki i przyśpiewki.

wobec czego przyśpiewki
zostały zlikwidowane bezpowrotnie.

kategoria książki się wybroniła.

podjęłam postanowienie,
będę więcej pisać o czytanych książkach.

choć nie czytam wiele,
nie tyle ile chciałabym,
i nie wszystko co czytam jest frapujące,
za wyjątkiem poezji,
bo ona jest taka zawsze.

czasem czytam z obowiązku przyjacielskiego
lub rodzicielskiego.

gdy ktoś przyniesie mi książkę, o którą nie prosiłam,
z rekomendacją do przeczytania,
to po pół roku trzymania jej w domu
zabieram się w końcu za nią,
albo gdy ktoś sam włoży mi książkę do torebki,
wcześniej wezwawszy pogotowie (też dla mnie!),
i mówi, że muszę koniecznie przeczytać,
to czytam.

albo gdy moje Dziecko zaczytuje się jakąś książką,
to żeby wiedzieć co je tak wciągnęło i dlaczego,
to też czytam.
w tym przypadku samo czytanie jednak
nie pomaga w rozumieniu.
żeby zrozumieć trzeba porozmawiać.

sen

śniło mi się dziś w nocy,
że byłam nad jeziorem.

letni wieczór.

niebo rozjaśniło się po całym dniu niepogody.
białoszare chmury zamieniły się w pomarańcze.

kilka łabędzi pływało po jeziorze.
przy brzegu stała keja, w kształcie litery u.

na jezioro wtargnęły z wrzaskiem dwa duże łabędzie.
rozcapierzonymi skrzydłami szarżowały wprost na mnie.

wyczułam niebezpieczeństwo.

w tej samej chwili na keję wpadł pies,
biały owczarek podhalański.

spłoszone łabędzie odpłynęły w pośpiechu.

to był mój pies.

nie bałam się już łabędzi,
nie bałam się już niczego,
bo on był przy mnie.

radośnie biegł stukając łapami po drewnianych deskach kei.
długa biała sierść psa falowała w słońcu.

sobota, 24 marca 2012

zwierzęta

Jak możemy oczekiwać idealnych warunków na Ziemi,
gdy nasze ciała są grobami zamordowanych zwierząt?
Dopóki będą istniały rzeźnie, będą istniały i pola bitew.
Lew Tołstoj

Zaiste, chciałoby się powiedzieć,
że ludzie są diabłami na ziemi,
a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
Arthur Schopenhauer

Wielkość narodu i jego postęp moralny można poznać po tym
w jaki sposób obchodzi się on ze swymi zwierzętami.
Mahatma Gandhi

Wszystko to, co człowiek zwierzęciu wyrządził,
spadnie z powrotem na człowieka.
Pitagoras

Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem. Paul McCartney

Nic nie przyniesie większej korzyści ludzkiemu zdrowiu
oraz nie zwiększy szans na przetrwanie życia na Ziemi w tak dużym stopniu
jak ewolucja w kierunku diety wegetariańskiej.
Albert Einstein

Jeżeli twierdzisz, że natura zaprojektowała Cię abyś jadł mięso,
to najpierw zabij własnoręcznie to co zamierzasz zjeść.
Zrób to, uzbrojony jednak tylko w to, w co wyposażyła Cię natura,
bez pomocy noża, tasaka czy topora.
Plutarch

Tak więc żyję bez tłuszczów, bez mięsa czy ryb,
ale czyniąc tak czuję się całkiem nieźle.
Zawsze wydawało mi się, że człowiek nie narodził się, aby być drapieżnikiem.

Albert Einstein

Od wczesnych lat życia wyrzekłem się jadania mięsa.
Przyjdzie czas, gdy ludzie tacy jak ja będą patrzeć na mordercę zwierząt
tak samo jak teraz patrzą na mordercę ludzi.
Leonardo da Vinci

Zwierzęta są moimi przyjaciółmi... a ja nie jadam swoich przyjaciół.
George Bernard Shaw


wybrałam te cytaty ze strony - wikicytaty,
nie po to, żeby przekonywać do wegetarianizmu,
bo uważam, że do tego nikogo dorosłego nie trzeba przekonywać.

każdy sam się przekona, wcześniej lub później.

wybrałam te wypowiedzi, bo zadziwiło mnie to,
że od tak dawna wielcy tego świata
zajmują się kwestią zabijania zwierząt,
oraz spożywania martwego mięsa przez ludzi,
i wielu przyjmuje tak zdecydowaną postawę.

a zmiany w tej materii nie postępują.

zgodnie z ostatnimi szacunkami
(do których udało mi się dotrzeć) procentowy udział
wegetarian wśród ludności świata przedstawia się następująco:
w polsce mniej niż 1 % ludności,
w stanach zjednoczonych - 3 %,
w europie najwięcej
w niemczech i szwajcarii - 9 %,
rekord w indiach - 40 %.

wynik niezbyt imponujący jak na XXI wiek, prawda?

piątek, 23 marca 2012

monica

tyle wiemy o życiu co klienci tej restauracji o laurze.



fragment filmu pt. Noi Donne Siamo Fatte Cosi, w reżyserii Dino Risi

film składa się z nowel filmowych,
poświęconych kobietom różnych stanów i profesji.
każda stanowi odrębną całość.
kilkuminutowy portret.

we wszystkich gra doskonała Monica Vitti.

pierwszą nowelę filmu
można zobaczyć nawet gdy nie zna się włoskiego.
nie pada w niej ani jedno słowo.
a można zorientować się w czym rzecz.

czwartek, 22 marca 2012

cesaria

Bo śmierć jest najpewniejsza.
Rodzimy się i umieramy.
To wszystko.

Urodziłam się.
Czekam na śmierć.
Przecież w końcu przyjdzie ten dzień.
Święty Piotr powie: Witaj, Cesario. Zaśpiewaj coś.


Cesaria Evora


dla Cesarii ten dzień nadszedł 17 grudnia 2011 roku.

środa, 21 marca 2012

nella

Zespół Downa nie jest chorobą,
lecz częścią bogatego i zróżnicowaneg dziedzictwa biologicznego.

Brian Stradford


nella niedawno skończyła dwa latka.
ma syndrom downa.
jest śliczną wesołą dziewczynką,
z fikuśnie zaczesanymi włosami.

jej mama jest artystką fotografikiem
i pisze bloga enjoying the small things.
właśnie wydała pierwszą książkę pt. bloom.

nim trafiłam na jej bloga,
nic nie wiedziałam
o osobach z zespołem downa.

ani o dzieciach,
ani o dorosłych.

oczywiście mijałam takie osoby od lat,
mieszkające w pobliżu.
ale nigdy z nimi nie rozmawiałam,
ani z nikim z ich rodziny.

były jak istoty z innego świata,
innego niż ja,
ludzi bez dodatkowego chromosomu 21.

pochłaniam zdjęcia kelly hampton.
są piękne,
w każdym widać miłość,
do nelly,
do dzieci,
do rodziny,
do świata,
do siebie samej.

miłość obecna jest we wszystkich jej dziełach.

sama kelly mówi, że syndrom downa to jest coś
najlepszego co przydarzyło się w życiu jej rodziny
.
patrząc na nią widać, że w słowach tych nie ma patosu ani przesady.





dziś Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa,
dlatego polecam film dokumentalny pt. Ja, też!
o mężczyźnie, który jako pierwszy z syndromem downa, ukończył uniwersytet.

ważny i poruszający.

poniedziałek, 19 marca 2012

pora

Przeźroczyste drzewo pełne ptaków przelotnych
O niebieskim poranku, chłodnym, bo jeszcze śnieg w górach.


Czesław Miłosz, PORA ROKU

niedziela, 18 marca 2012

kino

Kino jest bliżej Nieba. To rodzaj Pól Elizejskich, które możemy zwiedzać za życia. Kino nadaje człowiekowi świetlistość rzeczy niematerialnej(…) W kinie twarze wielkich gwiazd filmowych, inaczej niż twarze teatralnych aktorek, płoną miękkim sfumatto, jakby ich ciała, wyzwolone z ciężaru materii, wypełniła fosforyczna substancja, z której przed wiekami zostały zrobione ludzkie dusze. Stefan Chwin, Dolina radości


przepłakałam cały film pt. Żelazna dama.

byłam w Anglii dwukrotnie w czasie "panowania" Margaret Thatcher.
moja angielska Ciocia podziwiała Margaret Thatcher i kochała.
na panią T. patrzyłam jej oczami.

z szacunkiem,
uwielbieniem,
podziwem,
sympatią.

ten film pokazuje jaką była kobietą,
jak wielkim człowiekiem,
jak głębokie więzi łączyły ją z mężem Denisem,
jak ciężko było jej pogodzić się z jego odejściem.

pokazuje też postępujący proces starzenia,
człowieka wielkiego, przeinteligentnego,
obdarzonego niezwykłą mocą charakteru i błyskotliwością umysłu.

wobec choroby, nieodłącznie związanej z wiekiem,
wielka inteligencja, siła i determinacja,
stają się bezbronne.

odtwórczyni roli tytułowej Meryl Streep powiedziała,
że możliwość grania Margaret Thatcher, takiej jakiej
nikt nie widział publicznie, o której nikt nie ma pojęcia,
osoby starej schorowanej, dało jej wolność i dowolność
w kreowaniu tej części jej życia.

Wciąż uważa się starość i niedołężność za wstydliwy temat,
coś, czego na pewno nie powinno się pokazywać w filmie.
I to mnie osobiście gorszy.
Wiem dobrze, co to jest starość, demencja.
Traktuję to jako coś naturalnego.
Tak samo jak naturalna jest nasza ciekawość prywatnego życia
znanych osób i liderów politycznych,
które toczy się za zamkniętymi drzwiami.
W gruncie rzeczy poprzez historie znanych
i ważnych ludzi opowiadamy historie o nas samych.
Meryl Streep


dziś rodzinna wycieczka szlakiem orlich gniazd.
zamkowy maraton poprowadził nas przez:
zamek w Rabsztynie,
fortyfikacje w Bydlinie,
zamek w Smoleniu.

gdzieniegdzie poletka przebiśniegów.

sobota, 17 marca 2012

poezja

Jednak w języku poezji, gdzie każde słowo się waży,
nic już zwyczajne i normalnie nie jest.
Żaden kamień i żadna nad nim chmura.
Żaden dzień i żadna po nim noc.
A nade wszystko żadne niczyje na tym świecie istnienie.
Wygląda na to, że poeci będą mieli zawsze dużo do roboty.
Wisława Szymborska



czyta Mario Giacalone, www.mariogiacalone.135.it


La poesia è una grazia,
una possibilità di staccarsi per un po' dalla terra
e sognare, volare, usare le parole come speranze,
come occhi nuovi per reinventare quello che vediamo.
Monica Vitti


wygląda na to, że przyszło lato.
całkiem niespodziewanie,
po długiej srogiej zimie.

botki, czapki, rękawice, szaliki,
długie płaszcze i grube swetry,
bez których do przedwczoraj nie można było się obejść,
zostały w domu.

w pośpiechu powyciągane koszulki z krótkimi rękawami,
lekkie kurteczki i obuwie, niepewnie prostują się w słońcu.

lato marcowe nie jest ewenementem pogodowym.
zdarza się często, o czym świadczy polskie przysłowie
porównujące ciepło tego miesiąca z temperaturą wrzenia.

w marcu jak w garncu.
garniec to naczynie o pojemności jednego garnca.
ów jeden garniec jest dawną polską jednostką miary objętości,
zawierającą cztery kwarty czyli w przybliżeniu cztery litry.

czwartek, 15 marca 2012

zęby

zęby ssaków odróżniają je od innych zwierząt.

zęby słonia wyrastają sześć razy.
każdy kolejny zestaw jest większy od poprzedniego.
w ostatnim pojedynczy ząb słonia może ważyć pięć kilogramów
i mieć długość trzydziestu centymetrów.

gdy ostatnie trzonowce ulegną zużyciu,
słoń umiera śmiercią głodową.
nie może bowiem więcej przyswajać pokarmu.

idealny stan uzębienia prezentuje krokodyl.
zęby wyrastają mu jak na zawołanie.
w miejsce każdego zepsutego wyrasta nowy ząb.

zęby człowieka umierają cichutko, powoli, całymi latami.
na dodatkowy zestaw uzębienia nie może on liczyć,
jeśli ukończył siedem lat.

zęby człowieka rzadko angażują go swoimi problemami.
czasem nie wie on nawet, że
w jamie gębowej leży nieboszczyk już jakiś czas.

ludzki ząb pośmiertnie może zmienić kolor,
albo zamanifestować swoje odejście
boleśnie intensywnymi wiwatami.

zęby ludzi są też wyjątkowe, z tego powodu,
że otacza się je troską i opieką od najwcześniejszych lat.

błogosławieni dentyści,
lekarze ludzkich zębów.

środa, 14 marca 2012

biegacze

Zajmują się, tylko nie tym, co najważniejsze.
Biegają, jakby wierzyli, że będą żyć wiecznie.
I każde z nich dla siebie drogocenne.
I każde uważa siebie za jedyne.


Czesław Miłosz, BIEGAJĄ

wtorek, 13 marca 2012

kapusta

Zabierała się właśnie do rozpłatania główki
Na dwie połowy,
Ale zmusiłem ją do chwili namysłu,
Wygłaszając zdanie:
"Kapusta symbolizuje misterium miłości".

Tak przynajmniej powiedział niejaki Charles Fourier,
Autor wielu innych jeszcze dziwnych i cudownych powiedzeń,
Którego też z tej przyczyny nazywano za plecami wariatem,

Po czym najdelikatniej w świecie
Pocałowałem ją w kark,

Po czym ona jednym pociągnięciem noża
Rozcięła kapustę na dwoje.


Charles Simic, KAPUSTA,
fioletowa krowa, stanisław barańczak




kocham kiszoną kapustę.

poniedziałek, 12 marca 2012

sny

nic mi się nie śniło tej nocy.
a może nie pamiętam, że mi się śniło.

z tych kilku godzin,
spędzonych w łóżku,
nie mam żadnego wspomnienia.

jakbym nie robiła nic,
a przecież robiłam.

sny zginęły w ciemności nocy,
jak fale zapomnianego jeziora.

żaden skrawek marzenia sennego
nie zachował się do rana.

wygląda jakby pamięć celowo zacierała ślady
po moich występkach,
zawstydzona, tym co się stało,
jakby obawiała się,
by nikt nie dowiedział się o tym,
o czym sama chciała zapomnieć,
co w czarnej ciszy nocy w istocie się działo.

niedziela, 11 marca 2012

wiosna

Wiosna waha się u drzwi zimy, natomiast kwiat mango nierozważnie,
przedwcześnie wybiega jej naprzeciw i ginie.

Rabindranath Tagore, Świetliki
Bezkresne owocobranie, w tłumaczeniu Roberta Stillera


czuje się już wiosnę w powietrzu,
niby rzecz taka prosta,
a zdziwienie gdzieś w sercu się czai.


z tej okazji Pani G. i Pan W. rozpoczęli dziś sezon biegowy.

sobota, 10 marca 2012

ptaki

Marzę o gwieździe, wysepce światła, gdzie się urodzę i gdzie życie moje,
zanurzone w ożywczej bezczynności, dojrzeje czynem,
jak pole ryżowe w jesiennym słońcu.

Nadsłuchuj, serce moje, tego szeptania, którym świat ci wyznaje swą miłość.

Nie mogę wybierać najlepszego.
Najlepsze wybiera mnie.

Milczenie Boga każe myślom ludzkim dojrzewać w słowa.

Daj mi prawdziwe życie, Panie, aby i śmierć moja była prawdziwa.

Będę ciągle umierał i umierał, aby zrozumieć, że życie jest niewyczerpane.

Zbłąkane ptaki lata przybywają do mego okna, aby zaśpiewać i odlecieć.
A żółte liście jesieni, które nie znają śpiewu, trzepocą i upadają z westchnieniem.



Rabindranath Tagore, Zbłąkane ptaki
Bezkresne owocobranie w tłumaczeniu Roberta Stillera

piątek, 9 marca 2012

zabawa

bawię się
słowem pisanym
przez poetę wielkiego,
przez poetkę znaczącą.

wiersz rozbieram na części,
przerabiam,
przekładam,
dodaję,
ujmuję,
dzielę,
zastępuję.

nowy sens tworzę,
formę także inną.

i tak się zastanawiam,
jak nazwać to co robię.

poezją-niepoezją,
kopią-niekopią,
inspiracją,
zabawą,
bieganiem
podążaniem,
za cieniem,
po śladach.

czwartek, 8 marca 2012

myśl

myśl inaczej.



Here's to the crazy ones.
The misfits.
The rebels.
The troublemakers.
The round pegs in the square holes.
The ones who see things differently.
They're not fond of rules, and they have no respect for the status quo.
You can quote them, disagree with them, glorify and vilify them.
About the only thing you can't do is ignore them because they change things.
They push the human race forward.
And while some may see them as crazy, we see genius.
Because the people who are crazy enough to think they can change the world,
are the ones who do.

środa, 7 marca 2012

jeśli

jeśli możesz pomagać - pomagaj,
jeśli nie możesz pomagać -
przynajmniej nikogo nie krzywdź.

wtorek, 6 marca 2012

wypadek

dwa duże znicze stoją na moście,
czerwony i czarny,
oddalone od siebie
o kilka metrów.

nikt dokładnie nie wie
skąd skoczył.

wprost pod przejeżdżające samochody.

mówią, że przekroczył barierkę,
mówią, że to nie był wypadek.

tylkosamobójstwo.

chciał zginąć.
nikt mu w tym nie pomagał.
nikt mu nie pomagał w umieraniu.

po śmierci okryto go płótnem
białym jak całun.

na zdjęciach dobrze widać
białą plamę na czarnym asfalcie.

na kilka godzin,
miasto stanęło bez ruchu,
zablokowane w swoim
najruchliwszym miejscu,
w sercu.

poniedziałek, 5 marca 2012

Czesław

po poezji tłumaczonej
przez Czesława Miłosza,
którą zaczytywałam się od dawna,
przyszła pora
na poezję właściwą,
przez niego pisaną.

dwa dni temu
kupiłam wiersze wszystkie Miłosza
i czytam.

książka jest
gruba jak encyklopedia,
ma 1405 stron
i zawiera tysiące wierszy.

mocy dodaje jej
wstęp napisany
przez Julię Hartwig,
przyjaciółkę Mistrza Czesława,
zatytułowany ocalony.
"ocalony, bo z nim wieczne i boskie zdziwienie"
- pisał Miłosz.

najbardziej podobają mi się
wiersze późniejsze z końca
i przełomu wieku,
zawarte w krótkiej formie.
dla mnie najbardziej ocalone.

wiersz, który
tłumaczy potrzebę istnienia religii, Boga:
JAK MOGŁEM.

Jak mogłem
jak mogłem
robić takie rzeczy
żyjąc w tym strasznym świecie
podlegając jego prawom
igrając z jego prawami.
Potrzebuję Boga, żeby mi przebaczył
potrzebuję Boga miłosiernego.


i kolejny, docierający dalej:
JEŻELI NIE MA

Jeżeli Boga nie ma,
to nie wszystko człowiekowi wolno.
Jest stróżem brata swego
i nie wolno mu brata swego zasmucać,
opowiadając, że Boga nie ma.

niedziela, 4 marca 2012

prawda

od woluntariuszy prowadzących akcję zbierania podpisów,
dostałam kwiat lotosu wykonany z papieru,
techniką origami.
do kwiatu doczepiona była ozdobna karteczka
z napisami w języku angielskim i chińskim
falun dafa jest dobre.
prawda, współczucie, cierpliwość.


jakby dopełnieniem tematu
obrony praw obywatelskich,
był dzisiejszy film o Mahatmie Ghandim,
przypadkowo zobaczony
w telewizji bbc.

odkrywa ciekawe fakty z życia Ghandiego,
jak np. ten, że zawarł on małżeństwo
w wieku trzynastu lat z rówieśnicą,
choć wówczas nie zdarzało się to często
w tak młodym wieku,
że nie mógł skoncentrować się w szkole,
bo myślał o tym co robi jego świeżo poślubiona żona,
że został ojcem w wieku lat szestnastu,
że dziecko zmarło, a on uznał, że zasłużył na to nieszczęście,
bo przerwał czuwanie przy umierającym ojcu,
by spędzić czas z ciężarną żoną.

Dobro i zło muszą istnieć obok siebie,
a człowiek musi dokonywać wyboru.


Zwyciężajcie nienawiść miłością,
nieprawdę - prawdą, przemoc - cierpieniem.


film Ghandi The Making of The Mahatma,
można zobaczyć w angielskiej wersji językowej,
w ośmiu częściach pod adresem.

sobota, 3 marca 2012

piersi

Między nami
Coś jest.


Donald Hall,
w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka


to co między nami
to
wielkie i małe miasta,
w polsce, we włoszech,
to dziesiątki lat i miliony chwil,
to pogrzeby, narodziny, śluby.

to co między nami
to
kolacje, śniadania, obiady,
stan konta bankowego,
śmiech i płacz dziecka,
to słowa,
spojrzenia,
gniew,
złość,
wierność,
miłość.

piątek, 2 marca 2012

razy



nic dwa razy się nie zdarza Wisławy Szymborskiej,
w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka

czwartek, 1 marca 2012

artysta

ten film musi zobaczyć każdy.

film czarnobiały,
w konwencji kina niemego.
z ust bohaterów nie pada
ani jedno słowo.

a jednak jest zabawa,
śmiech,
łzy.

w dobie filmów 3d
i produkcji komputerowych,
tworzenia filmów
megabrutalnych i megastrasznych,
tak widzę
przyszłość kina.

dobra uniwersalna historia,
poruszająca uczucia.
i nic więcej.

żadnych efektów,
przerażających dźwięków,
i nieprawdziwych obrazów.

kino w postaci najczystszej,
pierwotnej.